Integracja PrestaShop z Subiekt GT
Towary, stany magazynowe, ceny, kontrahenci i dokumenty sprzedaży między sklepem a Subiektem GT. Przez Sferę, a nie przez zapisy prosto do bazy.
Integracja PrestaShop z Subiektem GT polega na tym, że towary, stany, ceny i kontrahenci wędrują z systemu magazynowego do sklepu, a zamówienia w drugą stronę – jako dokumenty sprzedaży. Subiekt GT działa lokalnie na Windows, więc wymiana odbywa się przez łącznik uruchomiony po stronie firmy, cyklicznie, a nie w czasie rzeczywistym.
Co obejmuje synchronizacja
- Kartoteki towarowe: nazwy, opisy, kody EAN, jednostki, stawki VAT, kategorie.
- Stany magazynowe – z podziałem na magazyny, jeśli firma prowadzi ich kilka.
- Cenniki, w tym ceny indywidualne dla grup klientów w sprzedaży B2B.
- Zamówienia ze sklepu zapisywane jako zamówienie, faktura albo paragon.
- Kontrahenci wraz z NIP-em i danymi do faktury.
- Statusy realizacji i numery przesyłek wracające do sklepu.
Jak wygląda połączenie
Subiekt GT nie ma własnego interfejsu REST. Oficjalna droga programistycznego dostępu to Sfera dla Subiekta GT – dodatek licencjonowany osobno, działający jako automatyzacja COM na komputerze z zainstalowanym Subiektem. Łącznik uruchamia się więc jako usługa Windows w siedzibie firmy albo na serwerze terminalowym, łączy się ze sklepem po API PrestaShop i przenosi dane w ustalonych odstępach.
Zapisywanie danych bezpośrednio do bazy MS SQL Subiekta z pominięciem Sfery jest technicznie możliwe i regularnie kończy się niespójnymi dokumentami: numeracja, rozrachunki i powiązania między dokumentami powstają w logice programu, a nie w samych tabelach. Przy odczycie stanów bywa to akceptowalne, przy zapisie – nie.
Jeśli firma pracuje na linii InsERT nexo (Subiekt nexo), dostępna jest Sfera nexo oparta na .NET, więc łącznik wygląda inaczej, ale sam podział ról między systemami pozostaje ten sam.
Najważniejsza decyzja: co jest źródłem prawdy
Przed pisaniem kodu ustalamy, który system rozstrzyga spór o daną wartość. Zwykle Subiekt odpowiada za stany, ceny zakupu i dokumenty, a sklep za opisy, zdjęcia, SEO i treści marketingowe. Bez takiego podziału synchronizacja zaczyna nadpisywać ręczne poprawki – najczęściej opisy produktów przygotowane pod wyszukiwarkę.
Na czym te wdrożenia zwykle się wykładają
- Warianty produktu. W Subiekcie każdy rozmiar bywa osobnym towarem, w sklepie to jedna karta z kombinacjami. Mapowanie tej relacji jest najcięższą częścią wdrożenia.
- Rezerwacje. Stan przekazany do sklepu bez uwzględnienia rezerwacji prowadzi do sprzedaży towaru, którego już nie ma.
- Zestawy i komplety. Stan zestawu wynika ze stanów składników i trzeba go wyliczać, nie pobierać.
- Brak łączności. Komputer z Subiektem bywa wyłączony na noc. Łącznik musi kolejkować zmiany i dokończyć je po powrocie połączenia, zamiast gubić zamówienia.
- Wydajność. Pełna synchronizacja kilkudziesięciu tysięcy kartotek przy każdym cyklu obciąża i Subiekta, i sklep. Sensowna integracja przesyła wyłącznie zmiany.
Co dostajesz
- Mapę przepływu danych: co, w którą stronę, jak często i kto wygrywa przy konflikcie.
- Łącznik z logiem każdej operacji – przy reklamacji widać, co i kiedy zostało przesłane.
- Obsługę błędów: ponowienia, kolejkę i powiadomienie, gdy coś nie przeszło.
- Dokumentację i dostęp do repozytorium, żeby utrzymanie mógł przejąć ktoś inny.
Najczęstsze pytania
Czy potrzebuję licencji Sfery?
Do dwustronnej wymiany – tak. Sfera jest osobno licencjonowanym dodatkiem InsERT-u i to ona daje wspieraną drogę zapisu dokumentów. Sam odczyt stanów da się zorganizować inaczej, ale wtedy integracja pozostaje jednokierunkowa.
Jak często synchronizują się stany?
Typowo co kilka–kilkanaście minut. Częściej ma sens tylko przy towarach o wysokiej rotacji, bo każdy cykl obciąża komputer z Subiektem, a ten zwykle służy też do bieżącej pracy.
Mam już gotowy moduł integracyjny, tylko działa źle. Naprawiasz takie?
Tak. Zaczynam wtedy od ustalenia, gdzie dane się rozjeżdżają i czy przyczyną jest sam łącznik, czy założenia przyjęte przy jego konfiguracji. Wynik tej diagnozy dostajesz niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na dalszą współpracę.
Czy da się to zrobić bez zmiany sposobu pracy w Subiekcie?
Rzadko w stu procentach. Zwykle trzeba uporządkować kartoteki: uzupełnić kody EAN, ujednolicić jednostki i nazwy cech. To praca po stronie firmy, ale bez niej integracja przenosi bałagan zamiast danych.
Opisz, jak dziś wygląda praca z Subiektem i czego oczekujesz od sklepu – odezwę się i ustalimy, czy integracja jest w tym przypadku najtańszą odpowiedzią.